Jest to FanFiction ( Opowiadanie ) o niezwykłej przyjaźni Janka Dąbrowskiego i pewnej Martyny :) Zapraszam )
piątek, 21 sierpnia 2015
Prolog
Hej jestem Martyna. Mam 16 lat i prowadzę prawie normalne
życie.Wszystko byłoby okej, gdyby nie fakt, że moja rodzina
oraz przyjaciele są chorzy psychicznie. Z jednej strony ich nienawidzę a z drugiej kocham najbardziej na świecie. Tak już czasem jest. Idę niedługo do pierwszej klasy technikum weterynaryjnego. Od zawsze kochałam zwierzęta, lecz na weterynarje zdecydowałam się dopiero w tedy, gdy mój pies uratował mnie gdy tonęłam. Chodzę do szkoły muzycznej i gram na perkusji, fortepianie oraz gitarze, czasem śpiewam. Z wyglądu jestem dość wysoką, niebieskooką blondynką, która nie jest jakaś bardzo szczupła, ale też nie należę do osób przy kości. Z charakteru jestem osobą wrażliwą i dużo rzeczy biorę do siebie nie potrzebnie. Jestem również rozrywkowa, a także ciągle mam mnóstwo energii. Często płacze nocami ponieważ do tej pory nie poradziłam sobie ze śmiercią dziadka, który był najlepszy na świecie i śmiercią prababci na która zawsze mogłam liczyć. Dziadek zmarł na raka płuc z przerzutem do mózgu a babcia miała astmę i płuca nie chciały dłużej pracować. Mimo, że moje życie nie jest najgorsze a momentami najlepsze na świecie to chciałabym spotkać kogoś na kogo będę mogła liczyć i kto będzie mnie kochał po mimo moich błędów.
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
Hej jestem Martyna tak jak już wiecie i zapraszam was do opowiadania o pewnej dziewczynie :)
Opowiadanie dotyczy Jaśka Dąbrowskiego w mniejszym lub większym stopniu 8)
Zapraszam do komentowania ^^
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz